SamurajMedia.pl

Wiele mogę zarzucić swojemu blogowaniu, ale z jednego jestem dumny – piszę dość często. Niestety nawet mi zdarzają się przerwy, ale z tym koniec!

Jeśli nienawidzicie moich tekstów, ale macie trochę nie po kolei w głowie, to mam dla Was świetną wiadomość. Od teraz będę pisać codziennie, bez żadnych wyjątków.

Świątek, piątek czy niedziela,

nowy tekst należy się, jak jasna cholera!

Szukanie siebie w 100 wpisach

Jedynym stałym elementem w moim blogowaniu są zmiany. Jest ich tak dużo, że nawet mnie zaczynają irytować, dlatego zdecydowałem się wprowadzić kolejną (logika blogera…). Wierzę, że może się sprawdzić (#DobraZmiana czy coś) i zostanie na dłużej. Jeśli jeszcze nie uciekliście, to już tłumaczę o co chodzi.

Szukając swojego pomysłu na blogowanie trafiłem na wpis Jacka Kłosińskiego, który właśnie zakończył przygodę z pisaniem dziennika. Tworzył on nowe teksty przez 90 dni, codziennie. Uznałem, że to świetny pomysł dla mnie, ponieważ ja i tak prawie każdego dnia coś piszę, więc czemu nie przelewać tego na łamy bloga?*

Paradoksalnie, pozwoli mi to nieco odpocząć, ponieważ będę miał więcej czasu na dłuższe formy. Do tej pory, czułem że dzień bez wpisu, to dzień stracony, ale dziennik wyeliminuje ten problem. No dobra, ale o czym on będzie?

Napisałbym, że o życiu, ale to brzmi zbyt banalnie…

Chociaż to cała prawda. To będzie miejsce, gdzie będę mógł dzielić się swoimi przemyśleniami, krótszymi historiami z otaczającego nas świata oraz fajnymi rzeczami znalezionymi w sieci. Czasem pewnie tekstu będzie jak na lekarstwo, ponieważ głównym bohaterem zostanie zdjęcie lub film. Ogólnie wolna amerykanka i żadnych zasad. I like it!

Czy to koniec zmian? Nie!

Muszę Wam się do czegoś przyznać – jestem głupi. Serio, możecie mnie cytować. Dodajcie tylko, że jestem głupi, ponieważ często porywam się z motyką na słońce, a potem cierpią moje plany. Tym razem jest podobnie, ponieważ oprócz dziennika powołuję do życia „Technologiczny Dziennik”. Jest to spadkobierca Porannej Prasówki, której wyszło „AŻ” 8 części. Nauczony doświadczeniem, nie nakładam na siebie ograniczeń jeśli chodzi o ilość omówionych rzeczy. Kiedyś chciałem opisywać 3 ciekawe newsy, co kończyło się na tym, że czasem musiałem na siłę znajdować coś interesującego. Teraz będę starł skupić się tylko na jednej rzeczy.

Czy tak będzie lepiej? Mam nadzieję.

P.S. W weekendy nie będzie technologicznego dziennika, no chyba że w drodze wyjątku!

OK, to koniec zmian!

No prawie, ale na koniec zostawiłem poprawione logo. Dużo się nie zmieniło, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba:

szklanysamuraj logo zawsze cos sie dzieje

A teraz, jako najlepsi czytelnicy, możecie w komentarzach napisać co sądzicie o zmianach. Jeśli Waszym zdaniem są tragiczne, ale nie chcecie z jakiś powodów pisać tego publicznie zapraszam do mnie lub na FanPage. Za wszelkie uwagi będę wdzięczny!

Oczywiście dziennik pojawi się także i dziś!

Pozdro!


*Czytelnicy, którzy są ze mną latami, mogą pamiętać, że również kombinowałem z mini blogiem, który miał być takim dziennikiem. Zobaczymy, czy tym razem ten pomysł sprawdzi się nieco lepiej.

Ostatnio też było kilka zmian, w których TUTAJ.


Zdjęcie: Dariusz Sankowski

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post