SamurajMedia.pl

Sony miało plan, pokazywali nowego flagowca co pół roku! Wszyscy wiemy, że nie wszystko poszło po ich myśli. Ale czy ten pomysł jest zły? Czy nowy flagowiec raz do roku to nie za długo?

Sony to nie jest tak widoczna marka jak chociażby Samsung, ale i tak sporo się wokół niej dzieje. Dlatego postanowiłem wziąć pod lupę niektóre pomysły Japończyków i zobaczyć co z nich wyszło, a dzisiaj zastanowimy się czy pokazywanie flagowca co pół roku to dobry pomysł.

Japońska firma przy okazji premiery Xperii Z wpadła na pomysł, że pokazywanie nowego flagowca co pół roku jest dobrym ruchem i klientom się spodoba. Wbrew pozorom ma to swoje plusy, ponieważ maniacy nowych technologii będą mogli mieć regularnie telefon oferujący najlepsze dostępne podzespoły, a Ci którzy nie jarają się czytając specyfikację techniczną kupią coś starszego za niższą cenę. Sam nie byłem przekonany do takiego rozwiązania, ale ma ono sens. Tylko Sony niestety chyba nie zrozumiało tego sensu i popełniło kilka błędów.

1. Flagowiec jest tylko jeden!

Wypuszczając nowego flagowca stary telefon z marketingowego punktu widzenia staje się bez sensu. Zmian nie ma tak dużo, żeby przeciętny użytkownik je wyłapał, a jednocześnie są to inne telefony. Dlatego nowy smartfon był reklamowany jak najlepszy w ofercie i to ma sens. Ale co zrobić z poprzednikiem? Teraz mamy Z3, ale czym jest Z2? To nadal niezwykle mocny phablet, który tylko nieznacznie ustępuje Zet3. Ale jego reklamowanie jest bardzo trudne. Nie można powiedzieć, że to średniak, bo nim nie jest. Poprzedni flagowiec również nie brzmi zbyt prestiżowo. A gdyby nazwać go topowym telefonem to przeciętny użytkownik zacznie się zastanawiać co w takim razie z Z3? Czy ona się nie zmieniła? Czy Sony pokazało prawie to samo i chce sprzedać to trochę drożej? Niezwykle trudna sytuacja, ponieważ nie zdarzyło się jeszcze tak, żeby poprzednie flagowce były hitami sprzedażowymi, więc raczej sporo ich jeszcze leżało w magazynach.

2. Poprzedni flagowiec nie może kosztować niemal TYLE SAMO!

Druga sprawa, która jest powiązania z pierwszą. Jestem teraz w Chinach i w salonie Sony jest zarówno Z3 jak i Z2. Ich cena jest prawie taka sama, różni się nieznacznie. W Polsce jest podobnie, Z3 to wydatek rzędu 2499 złotych, a Z2 2299 złotych. Ja rozumiem czemu nadal taka wysoka jest cena dwójki, ale dla przeciętnego użytkownika to nie ma sensu. Tutaj nie dość, że traci sporo Z2, ponieważ wydaje się nieatrakcyjna, to jeszcze całe Sony Mobile, ponieważ ludzie mówią/piszą, że mają kosmiczne ceny.

3. Fajny telefon! To Z1, Z2 czy Z3?

Flagowiec co pół roku oznacza, że nie da się w nim zrobić żadnych rewolucji. Wyglądają one bardzo podobnie, mają bliźniacze specyfikacje i funkcje, przez co nie są tak prestiżowe. Jednak czy tego chcemy czy nie ludzie często kupują telefony dla marki i widać to przy produktach Apple. To są świetne smartfony, ale wiele osób kupuje je nie dla stabilności działania tylko dla jabłka na obudowie. Jeśli nie można odróżnić na pierwszy rzut oka czy to jest nowa Xperia czy ta sprzed dwóch generacji to ten element odpada.

Flagowiec co pół roku to błąd?

W tym wydaniu, które dostaliśmy od Sony, TAK. Japończycy nie wykorzystali zalet takiego systemu i wszystko wskazuje na to, że w 2015 zobaczymy tylko Xperie Z4. Oprócz niej oczywiście pojawią się też mniejsze i większe, topowe warianty, ale nie powinniśmy poznać Zet5. Sony wraca do wypuszczania jednego flagowca w ciągu roku i to dobry ruch, ale nadal on też ma minusy. Jak Japończycy wystrzelają się na CES/MWC (styczeń/marzec) i pokażą wszystkie swoje atuty to przez resztę roku będzie o nich cicho. Najlepiej wyszedł na tym Samsung, który na MWC pokazuje Galaxy, a na IFA (wrzesień) prezentuje Note. Dzięki temu utrzymuje zainteresowanie swoją marką przez cały rok.

To może zadziałać średniakami?

Wszystko wskazuje na to, że Sony zamierza ograniczyć średnią półkę, ale jeśli będzie ona przemyślana to może skutecznie utrzymać zainteresowanie przez resztę roku. M2 Aqua jest moim zdaniem świetna, ponieważ dodaje wodoodporność do sensownego średniaka (Xperia M2) i w tym kierunku powinno iść Sony. Topowa seria raz do roku oraz ciekawe produkty ze średniej półki, które postawią na topowy wygląd, dobry aparat i wodoodporność. Ale jeszcze przyjdzie nam poczekać trochę, żeby zobaczyć czy Japończycy również mają podobny pomysł na rynek mobilny.

A jak Waszym zdaniem Sony powinno się zachować w 2015? I dajcie znać czy według Was flagowiec co pół roku był złym pomysłem?

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post