Kto nie chciałby czasem kupić za grosze smartfona, którego miał lata temu i pokochał go szczerą, technologiczną miłością? Fani Xperii S mają taką możliwość. Tak jakby…


Dawno, dawno temu, gdy Sony wykupiło udziały od Ericssona ze spółki Sony Ericsson na rynek trafił model Xperia S. To pierwszy smartfon pod marką Sony i na swoje czasy był to prawdziwy flagowiec. Udało mi się go nawet dostać do testów i ten tekst cały czas leży w szkicach, ale już na bloga na pewno nie wróci. Mogę Wam tylko przypomnieć, że ten model bardzo przypadł mi do gustu. Nie dość, że świetnie działał, to wyglądał fenomenalnie. Normalnie cud, miód, orzeszki. Teraz – jak odkrył Paweł z gsmmaniak.pl – użytkownicy Orange mogą go sobie przypomnieć.

Xperia S wróciła do oferty pomarańczowego operatora. Smartfon z początku 2012 roku kosztuje 599 złotych w abonamencie za 39,99 złotych. Możecie go znaleźć TUTAJ.

Po pierwsze nie ogarniam, kto wpadł na pomysł, żeby przywrócić ten model do oferty. To było świetne urządzenie, ale kluczowe w tym zdaniu jest słowo „było”. 4 lata w świecie technologii to wieczność i inwestowanie kilkuset złotych w smartfona zaprezentowanego tak dawno temu – moim zdaniem – nie ma sensu. Chyba, że ktoś nie ma co robić z pieniędzmi, a ten model przypomina mu pierwszą miłość i darzy go bardzo głębokimi uczuciami.

Po drugie kto wpadł na pomysł, żeby zaoferować go w takiej cenie. Za 599 złotych w abonamencie – nawet małym – można dostać dużo ciekawsze produkty. Gdyby w każdym planie taryfowym kosztował on symboliczną złotówkę to miałby dużo więcej sensu, chociażby dla tych sentymentalnych osób.

Po trzecie, ciekawe czy ktokolwiek zdecyduje się na tego smartfona. Byłoby szkoda, gdyby jakaś niczego nie świadoma osoba wydawa na niego kilkaset złotych, a dopiero potem dowiedziała się, że to baaaardzo stare urządzenie. No cóż, miejmy nadzieję, że Orange będzie o tym wyraźnie informować.

Sam chętnie bym go wziął, ale tylko za złotówkę i tylko jako drugie urządzenie. Po prostu leżałby na moim biurku, a ja mógłbym go podziwiać, bo jedno temu trzeba mu przyznać. Nadal wygląda ciekawie.


Źródło: gsmmaniak.pl / Zdjęcie: eurodroid.com