SamurajMedia.pl

Sony dziś z samego rana zaprezentowało nową przedstawicielkę serii X. Model XA Ultra może być spełnieniem marzeń fanów ogromnych i dobrze wykonanych fotograficznych smartfonów.

Wczoraj pisałem, że Sony prawdopodobnie porzuci inne serie niż X. Co prawda w przeciekach pojawiały się modele, które wyglądały na eMki lub eSki, ale najnowsza premiera rozwiera wszelkie wątpliwości. Japończycy właśnie zaprezentowali Xperię XA Ultra. Nie tylko dobrze ona wygląda, ale specyfikacja również jest całkiem ciekawa.

Xperia_XA_Ultra_1

  • 6-calowy ekran o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli);
  • 8-rdzeniowy Mediatek Helio P10 (MT6755)
  • 3 GB pamięci operacyjnej RAM;
  • 16 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;
  • 21,5-megapikselowy aparat główny z hybrydowym autofocusem + dioda LED;
  • 16-megapikselowy aparat na przednim panelu z optyczną stabilizacją obrazu (IOS) + dioda LED;
  • Android 6.0.1 Marshmallow;
  • bateria o pojemności 2700 mAh;
  • Kolory: grafitowa czerń, biel, limonkowe złoto.

Nie są to pełne dane, ponieważ Sony jeszcze ich nie upubliczniło. Z informacji prasowej wiadomo, że bateria ma starczyć nawet na 2 dni pracy (czyli tak jak w reszcie Xperii), a dzięki szybkiej ładowarce już po 10 minutach ładowania, można z XA Ultra korzystać przez 5,5 godziny. Niestety jej pojemność to tylko 2700 mAh, czyli dość mało. Oczywiście na ocenę trzeba będzie poczekać do premiery, ale 2 dni na jednym ładowaniu mogą być trudne do osiągnięcia. Na wybrane rynki ten model trafi w lipcu tego roku. Nie wiadomo czy Polska będzie wśród nich, ale zakładam, że tak ponieważ informacja prasowa przyszła dziś z samego rana.

Elementem, który warto wyróżnić jest na pewno 16-megapikselowy aparat na przednim panelu. Został on wyposażony w optyczną stabilizację obrazu. Sony już od dłuższego czasu było krytykowane za brak tego rozwiązania (Japończycy stawiali na swoje pomysły), ale w końcu się ono pojawiło. Nieco zastanawia mnie fakt, że na nie ma go w głównej matrycy, ale na pewno jest na to jakieś logiczne wytłumaczenie. W informacji prasowej można przeczytać, że przedni aparat, nawet przy słabym świetle, będzie robić świetnie zdjęcia, ale na weryfikację tych obietnic jeszcze będzie czas.

Muszę również dodać, że wykorzystanie MediaTeka jest dobrym pomysłem. Większości osób jego wydajność w zupełności wystarczy, a dzięki niemu cena powinna być atrakcyjna. Ja przez ostatnie tygodnie korzystałem z Xperii M5 – która też ma chiński procesor – i przeważnie nie mogłem narzekać na osiągi. Jedynie podczas gier było widać, że to nie Snapdragon.

Metalowe wykonanie + duży ekran + atrakcyjna cena + porządne aparaty = ???

Dla mnie jest to połączenie nie do przyjęcia, ale tylko dlatego, że 6 cali to zwyczajnie zbyt dużo. Jeśli ktoś lubi tak ogromne urządzenia, to powinien być zachwycony. Szczególnie aparaty oraz wykonanie są warte uwagi. Jak widać, Sony w mgnieniu oka porzuciła szkło i na dużo szerszą skalę postanowiło stawiać na metal. To wydaje się być świetną decyzją, ale z ostatecznym werdyktem muszę poczekać, aż któryś X wpadnie mi w ręce.

Xperia XA Ultra zapowiada się bardzo ciekawie i przy dobrej cenie może być hitem. Wiem, że piszę tak przy każdym smartfonie Sony, ale najzwyczajniej nie ma lepszego podsumowania. Japończycy umieją robić dobre telefony, tylko marketing i ceny kuleją. Jeśli z tym będzie lepiej, to wróżę sukces tej serii.


Źródło: informacja prasowa, GSMArena.com

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post