SamurajMedia.pl

Sony Xperia Z5 Premium różni się wyglądem od innych przedstawicieli serii Z5, a nowe zdjęcia tego modelu pokazują, że to jeden z najładniejszych smartfonów na rynku. 

Jakiś czas temu do sieci trafił film o linii Z5 przygotowany przez polski oddział Sony Mobile, w którym padło z ust projektantki jedno ważne zdanie:

W Xperii Z5 Premium puściliśmy nieco wodze fantazji.

Patrząc na jej szklany tył (Xperii Z5 Premium, nie projektantki) śmiało może stwierdzić, że jest w tych słowach nieco racji. Do tej pory nie miałem jeszcze możliwości obejrzenie tego modelu na żywo, ale na zdjęciach prezentuje się on fenomenalnie. Potwierdzają to fotografie ze strony tu.pcpop.com:

Jeśli nadal Wam to rzućcie okiem też na stronę digi-wo.comJa zamieściłem tylko jedno zdjęcie na zachętę, ponieważ ograniczają mnie prawa autorskie. Mogę tylko powiedzieć, że warto rzucić okiem, ponieważ Z5 Premium prezentuje się genialnie:

231430f7z07rmk6p70bm4o

Patrząc na te zdjęcia od razu powiedziałem do siebie WOW. Xperia Z5 Premium rzeczywiście prezentuje się fenomenalnie i nie mogę się doczekać, aż uda mi się ją dorwać na dłużej (jeśli w ogóle się uda). Zaraz po chwili przypomniałem sobie mój tekst o tym co byłoby gdyby Sony Mobile zostało sprzedane oraz jeden z punktów. Napisałem, że Xperiom przydałoby się odświeżenie, ale jednocześnie nie sądzę, że Omni Balance jest złe. Moim zdaniem idealnym wyjściem z sytuacji byłoby pokazanie drugiej mocnej linii urządzeń, które stawiałoby na nieco inny wygląd jak chociażby pojawiająca się dawno temu w plotkach Xperia P2. Gdyby dodatkowo postawiłaby ona na jeszcze większa baterię i zamiast dwóch dni na jednym ładowaniu oferowałaby 3 byłoby genialnie. W rozmowach z wieloma użytkownikami Xperii oraz innych smartfonów wnioskuję, że chętnie kupiliby takie urządzenie, ponieważ bateria jest dla nich priorytetem.

Podsumowując, Omni Balance wygląda świetnie co potwierdza Xperia Z5 Premium, ale ja chciałbym zobaczyć drugą linie urządzeń.


Źródło: tu.pcpop.comdigi-wo.com via xperiablog.net

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post