SamurajMedia.pl

Sony podało informację, że 28 sierpnia zamyka sklep online ze swoimi produktami. Na razie nie wiadomo czy jest to decyzja globalna czy może dotyczyć tylko USA. Zamiast tego ma być coś nowego, stworzonego przy współpracy z partnerami. Na razie oczywiście nie wiadomo co to będzie, ale mam pewną teorię.

Sklep online jest moim zdaniem najmniej kosztowną metodą sprzedaży swoich urządzeń, ale jakieś koszty trzeba ponieść. Jeśli sytuacja dotyczyć będzie tylko Stanów to trzeba też pamiętać, że tam japońska firma nie ma zbyt dobrej pozycji, a także współpraca z partnerami nie działa tak jak powinna. Jeśli zamkniecie sklepu online odbędzie się tylko tam to można uznać tę decyzję za rozsądną, ale za nią musi pójść coś więcej. Pod tym hasłem rozumiem współpracę z operatorami, którzy oferowaliby swoim klientom nowe smartfony w rozsądnych cenach, również bez umowy. Oczywiście razem z nimi przydałoby się większe zainteresowanie ze strony sieci sklepów technologicznych. Jeśli tak się stanie to Sony po prostu przerzuci swój sklep online na operatorów/sklepy i pewnie wielu fanów nie odczuje różnicy. I tak przed zakupem nowego smartfona większość z nas sprawdza gdzie można dostać go taniej, a oficjalny sklep Sony nigdy nie należał do najatrakcyjniejszych cenowo (przynajmniej u nas). Pomysł w porządku, ale co z nami?

U nas może być podobnie. Jak już wspominałem ceny smartfonów Sony w oficjalnym sklepie nigdy nie były na tyle atrakcyjne, żeby wziąć je pod uwagę. Jeśli Sony zdecyduje się zamknąć swój oficjalny sklep, a zamiast tego dostaniemy narzędzie, w którym będziemy mogli łatwo i szybko wyszukać miejsca, gdzie kupimy smartfony to ja jestem za. Sprzedaż online musi być robiona dobrze, a większość firmy (w tym Japończycy) robią to po prostu standardowo. Ceny są wysokie, specjalnych promocji nie uświadczyłem, a nic nie przekonało mnie, żebym wybrał sklep online Sony niż jakiekolwiek inne miejsce. Liczy się cena, a skoro w markecie technologicznym mogę dostać ten sam produkt (bez brandingu) za 100 złotych mniej to wybór jest prosty.

Zdecydowanie wolę, żeby oficjalnym sklepem online Sony zajęła się jakaś większa sieciówka, która musiałaby konkurować cenami z resztą, a przy okazji mogłaby zaoferować nieco więcej niż inni, dzięki bliskiej współpracy z japońską firmą. Wtedy to miałoby sens, bo w innym przypadku sklep online jakiejkolwiek firmy jest tylko pokazówką, z której chyba nikt rozsądny nie będzie korzystać. To po prostu nie miało nigdy specjalnego sensu.


Źródło: androidauthority.com / Zdjęcie: Sony Store Events

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post